Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hip-hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hip-hop. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 listopada 2009

Piękni Chłopcy dla Mondayjazz.com

Na stronie Mondayjazz.com ukazał się właśnie nasz nowy miks. Tytuł zgapilśmy od jakiegoś imprezowicza, który nalegał aby koniecznie uwzględnić w naszym secie znany wszystkim (jak zapewniał) hit 'Echolechoplexopo'.


Piękni Chłopcy - Echolechoplexopo:

01. Sven Barth & Induce are Casual Sax & The Saxual Revolution - The Skin Pro (Piekni Chlopcy Intro)
02. The Heavy - Coleen
03. Pop Levi - Dita Demone
04. General Elektriks - Take Back The Instant
05. Polar Pair feat. Shawn Lee - Ever Happy (I Can't Stand The Remix)
06. Alphatown - Deadly Venom (33 RPM)
07. Milez Benjiman - Chop That Wood
08. The Phenomenal Handclap Band - I Been Born Again
09. Algorythm & Blues - Cute Ass Algorithm (Original + Kempion Remix)
10. Ari Roze - Rolling With A Planet (Original + Dub Version)
11. Wildcookie - Serious Drug (Cocaine)


środa, 29 kwietnia 2009

Kwiat na bagnie

W ciągu ostatnich trzech lat, na fali tzw. nu-funku, zostaliśmy zalani wątpliwej jakości produkcjami różnistych 'bitokletów' i podejrzanych 'zespołów z garażu'. Wszyscy chcą powtórzyć sukces Breakestry, QSO, The Bamboos, czy Marka Ronsona. Kolejne utwory, jeden po drugim, zsuwają się ze stołów producenckich jak pasztetowa z taśmy w masarni. Mniam, mniam ...

Na szczęście można czasem znaleźć perełki, które odcinają się niczym kwiat na bagnie na tle tych, do bólu konwencjonalnych, 'funków'. Mowa tu o EPce Amsterdam Gangster wyprodukowanej przez niejakiego Umatica. O dziwo jest to mashup (a dobre mashupy, jak wiadomo, pojawiają się wyjątkowo rzadko): Jay-Z kontra Lefties Soul Connection (którzy po koleżeńsku udzielili podkładów). Fragmenty płyty śmigają już od kilku tygodni po blogach, ale jednego z lepszych utworów nie udało mi się nigdzie znaleźć. Zripowałem. Rozdajemy.

Jay's Soul Connection - The Roc Boys Get Back




Nakład wyprzedany, ale słyszałem, że w Rezerwacie Winyli leżą jeszcze ostatnie egzemplarze.

Piękny Chłopiec

czwartek, 29 stycznia 2009

Hip hop w oparach jazzu cz. I

1.
Och, jakżeż lubię podejrzane bootelgi z jazzy wersjami popowego szajsu ! Ostatnio trafiło się istne cudeńko z pogrążonego kryzysem Detroit. Jak mawiają autochtoni: "gorące gówno". I nie chciałbym nie móc im nie przyznać racji:



Lil Kim - Crush On You (Jazz edit)

Wydane na: Disco Real Right Vol. 4 12" (2008).
Kupione jakiś czas temu na Juno, ale "rzucili już" w Waxboksie.

2.
Swarliwy Afroamerykanin, który śmiał zbesztać samego Biggiego i Jaya-Z, nie cieszył się moim zainteresowaniem. Nasir bin Olu Dara Jones a.k.a Nas, bo o nim mowa, zaistniał w mojej świadomości dopiero w 2003 roku. W tym czasie nad Londynem przeszła muzyczna mikro-burza pod nazwą "Pirate Soul". Były to bootlegowe remiksy amerykańskiego rapu lub neo-soulu wychodzące głownie spod ręki "Yama Who?" i "Blackbearda" (niektórzy utrzymują, że to jedna i ta sama osoba).
Po wysłuchaniu 'NASjazzowej' wersji utworu "Heaven", passez-moi l'expression, obsrałem się i zacząłem niestrudzenie polować na winyl, który zdążył błyskawicznie zniknąć ze sklepów! Szczęśliwym zbiegiem okoliczności ostatni egzemplarz zaplątał się na Juno w dziale Funky/Club House gdzie, dziękować Najwyższemu, był omijany szerokim łukiem przez djską brać:



Nas feat. Jully - Heaven (Nasjazz Mix by Blackbeard)

Wydane na: Blackbeard Reworks (BEARD003) 12" (2003)
Dostępne wyłącznie z drugiej ręki np. na Discogs.



Więcej pirackich jak i legalnych mezaliansów hip-hopowo-jazzowych w kolejnych odsłonach cyklu: "W oparach...".

Piękny Chłopiec

poniedziałek, 13 października 2008

Gangstarr - Lovesick (John Waddell Upbeat Mix)

Grzebanie "w stosach bezużytecznego winylowego śmiecia" (cyt. za mgr Piękny Chłopiec, 2008), która to czynność nazwana bywa szumnie kulturą diggingu, jest zazwyczaj domeną Animisiewasza. Tymczasem za odkopanie tej niepozornej 12" z Sabriną i Vanessą Paradis na stronie B, odpowiedzialny jest wspomniany diggingowy malkontent - Piękny Chłopiec.


















Ten, wyłuskany z zaszczytnej strony A, acid jazzowy sztos od kilku dobrych dni chwacko niszczy nasze membrany:

Gangstarr - Lovesick (John Waddell Upbeat Mix)

Dodamy też, że realizacja wideoklipu promującego ów salceson wywołuje w nas stany katatonicznego stuporu: